Bardzo fajna fota, taka normalnie realistyczna wzięta z życia, jednak cięcie a raczej ustawienie tej drabiny jakoś mi nie pasuje, gdyby trochę więcej jej uciąć z lewej, ale trochę, jednocześnie przesuwając trochę to żółte pudełko w prawo, ciekawiej by było kompozycyjnie. Ciekawa jest ogólnie ta fota tematycznie. MZ do doskonałości jest trochę za wiele światła z przodu, dlatego rzucają się w oczy widoczne przepalenia na białym tle, szczególnie prawym rękawie. Nie da się ukryć że fota ma coś w sobie i wcale nie był bym zdziwiony, gdyby innym się podobała bez żadnych zastrzeżeń. Mnie się podoba, ale przeszkadza mi to co wcześniej zasygnalizowałem. Świadom jestem że nie muszę mieć racji, jednak tak to widzę i piszę to co odczuwam. Pozdrawiam autora.
Za poprzednikiem , zgadzam się że scena jest bardzo ciekawa i realistyczna ale jest według mnie kilka mankamentów.
1.Kadr - zdecydowanie za ciasto z dołu i z lewej , ucięta drabina i karton źle wpływają na odbiór wizualny. Przeszkadza mi również kawałek ściany z prawej oraz belka , tą część kadru bym uciął zdecydowanie,
2. Kompozycja/aranżacja sceny - zbyt wiele elementów według mnie niepotrzebnych : drugie nieużywane korytko , dzbanek z wodą szmatka i taśma , to szczegóły i może się czepiam ale mnie przeszkadzają , nawet bez drabinki można by się było obejść , choć przy szerszym kadrowaniu dałoby się ją ładnie wkomponować . Ogólnie bałagan w dolnej części kadru gryzie się z klarowną i schludną górą. W skrócie (Pani na lewo , w dolny lewy punkt korytko w górny lewy punkt kawałek nie pomalowanej ściany wyczyszczenie sceny i cięcie do kwadratu )
3. Światło - generalnie scena jest zbyt mocno doświetlona względem postaci , dodatkowo mocno rzucają się w oczy przepalenia na rękawie ,
4. kolor- pokusiłbym się o wersję BW . Biała ściana , malarka ubrana w szarości powodują, że kolor jest tutaj zbędny.
Taka jest moja osobista wizja tego zdjęcia, pozdrawiam
Drabinę usunąć? Nigdy w życiu! Właśnie jej ułożenie w stosunku do pochylonej sylwetki tworzy swoistą literę "V" i to spodobało mi się najbardziej. Oczywiście można by to i owo poprzestawiać/usunąć, postępując według pewnego klucza, tyle tylko, że wówczas scena byłaby przewidywalna, oczywista i co najważniejsze nie ta, naturalna, moja.
Pozdrawiam Pawle i dziękuję za pochylenie się nad moją fotografią.
1.Kadr - zdecydowanie za ciasto z dołu i z lewej , ucięta drabina i karton źle wpływają na odbiór wizualny. Przeszkadza mi również kawałek ściany z prawej oraz belka , tą część kadru bym uciął zdecydowanie,
2. Kompozycja/aranżacja sceny - zbyt wiele elementów według mnie niepotrzebnych : drugie nieużywane korytko , dzbanek z wodą szmatka i taśma , to szczegóły i może się czepiam ale mnie przeszkadzają , nawet bez drabinki można by się było obejść , choć przy szerszym kadrowaniu dałoby się ją ładnie wkomponować . Ogólnie bałagan w dolnej części kadru gryzie się z klarowną i schludną górą. W skrócie (Pani na lewo , w dolny lewy punkt korytko w górny lewy punkt kawałek nie pomalowanej ściany wyczyszczenie sceny i cięcie do kwadratu )
3. Światło - generalnie scena jest zbyt mocno doświetlona względem postaci , dodatkowo mocno rzucają się w oczy przepalenia na rękawie ,
4. kolor- pokusiłbym się o wersję BW . Biała ściana , malarka ubrana w szarości powodują, że kolor jest tutaj zbędny.
Taka jest moja osobista wizja tego zdjęcia, pozdrawiam