Żałosne to jest Autorze.
A teraz po męsku.
Kiepściuchny kawałek krajobrazu zaprezentowany w fatalnym kadrze. Pozbawionym jakiegokolwiek atrybutu dobrej fotografii, usprawiedliwiającego jego publiczną prezentacje. Droga wychodząca "ni stąd ni z owąd", i bijący w oczy element infrastruktury drogowej, w dodatku ewidentnie wyprowadzający wzrok poza kadr.
I w tym wszystkim Autor dojrzał jak sam wspomniał "wrażenia ciszy, spokoju, harmonii oraz ulotności "
Może Autor niech dojrzeje i zacznie dokonywać selekcji prac na etapie przeglądania w puszce, a nie wrzucać jak leci. To jest również oznaka zdecydowania i podążając tropem "myśli" Autora bycia mężczyzną.
Edycja jest bardzo dziwna. Bez finezji przyciemniłeś niebo, aż widać wyraźną granicę na drzewach.
Zadaj sobie pytanie, jaką rolę w kompozycji miał pełnić znak. On ją tu tylko dominuje. Jaki jest też jego sens w treści?
Maniak, siedzisz przed kompem, pierdzisz w krzesło, najwyraźniej masz trochę wolnego czasu, to nie możesz czegoś budującego autorowi napisać?
Może się człowiek uczy i potrzebuje rady?
A może to troll w kolejnym wcieleniu, to też biorę pod uwagę, ale na razie za mało danych, żeby posądzać.
W każdym razie tutejszy troll odbierze wkrótce awizo z wezwaniem na policję.
Budująco się zaczyna, jak Autor wyraża odrobinę chęci. Jak nie to jego problem. Jak głupkowato odpowiada to każe się zastanowić nad sensem wypowiadania tutaj- o tym już wczoraj i dzisiaj pod inną pracą pisałem.
Co do pierdzenia...Hmm-to raczej do pewnej pani poseł od sałatek na sali sejmowej powinieneś swe słowa skierować:))))
Najwyraźniej też zbyt wiele wolnego czasu masz i robisz to co innym zarzucasz. Tzn. o pierdzenie w krzesło mi w tej chwili się rozchodzi.
Kończę tę jałową dyskusję bo nudną partię pingponga zaczyna mi przypominac
Maniak, bredzisz. Jak tu już wchodzę, żeby coś napisać, to raczej na temat fotografii, merytorycznie, i tylko wtedy, kiedy mam coś do powiedzenia o zdjęciu. Nie możesz mi zarzucić, że jest inaczej.
wojtek-rozruszałeś? Raczej próbowałeś utemperować. O ile mnie pamięć nie myli,nie pierwszy raz. Skądinąd to zastanawiające. To już drugi sikawkowy na drugim fotoforum, dający sobie prawo do pouczania innych. Co z Wami Panowie Strażacy, których nawiasem mówiąc niezmiernie szanuję, ba , wręcz pewną estymą darzę, jest nie tak że taie zapędy macie. Klimat polityczno-społeczny w naszym obecnie biednym niestety kraju panujący, czy może jeszcze coś innego.
Autor-Ty się może skup na kompozycji, a nie zajmuj się określaniem płci komentujących.
Bo z pierwszym na razie krucho, a drugie o żenadę zahacza.
Po kompozycji przyjdzie pora na postproces, bo o brakach Wojtek raczył był wspomnieć
1. Nie jestem sikawkowym.
2. Napisałem Ci coś nie pierwszy raz pewnie dlatego, że był już ten pierwszy raz.
Lubię, gdy ludzie piszą o tym, co widzą w zdjęciach i dają sensowne uwagi, a nie lubię jak klepią o swoich politycznych upodobaniach (mnie na przykład zupełnie nie interesuje, na którą opcję głosujesz, a i regulamin raczej nie przewiduje tu takich dyskusji).
Stąd pewnie "awantura" ta i poprzednia.
Zarówno avatar, jak i sporo Twoich prac spowodowało zapewne taką a nie inną identyfikację Twojej profesji. Możliwe że zbyt pochopną. Jeśliś urażony-przepraszam.
A gdzie tu klepanie o politycznych upodobaniach?
Regulamin chyba również nie przewiduje pouczania i pohukiwania na innych userów. A zdarza Ci się to dosyć często przynajmniej w stosunku do mojej osoby. Nie jestem przewrażliwiony na swoim punkcie. Ba- mam olbrzymi dystans do siebie jak i do swoich pożal się Boże zdjęć. Ale czasem komuś się udaje przekroczyć granicę, kiedy jestem zmuszony zareagować.
Awantura? Widzę cudzysłów i owszem, ale chyba nieco na wyrost powiedziane.
Proponuję lornetę i meduzę oraz rozejście się do swoich zadań.
Światła i udanych kadrów życzę i pozdrawiam kompletnie bez urazy.
Urażony? A niby o co?
Raczej piszę tu o zdjęciach i staram się być obiektywy. Moje "ataki" na userów są rzadkością, ale są - wtedy, gdy mnie ktoś wkurza. Widocznie zacząłeś mnie czymś wkurzać. Czasem kosa na kamień musi trafić;-)
A teraz po męsku.
Kiepściuchny kawałek krajobrazu zaprezentowany w fatalnym kadrze. Pozbawionym jakiegokolwiek atrybutu dobrej fotografii, usprawiedliwiającego jego publiczną prezentacje. Droga wychodząca "ni stąd ni z owąd", i bijący w oczy element infrastruktury drogowej, w dodatku ewidentnie wyprowadzający wzrok poza kadr.
I w tym wszystkim Autor dojrzał jak sam wspomniał "wrażenia ciszy, spokoju, harmonii oraz ulotności "
Może Autor niech dojrzeje i zacznie dokonywać selekcji prac na etapie przeglądania w puszce, a nie wrzucać jak leci. To jest również oznaka zdecydowania i podążając tropem "myśli" Autora bycia mężczyzną.