Odkopałem sobie z 'zamierzchłej przeszłości' pewną serię pięknych fotografii. Z racji na liczne żale Fotoferian o niemożności otrzymania komenta, dowiedzenia się czegoś ciekawego o fotografii, z rozczarowań licznych płynących z narzucającej subiektywną (a jakże) opinię kolejnej wypowiedzi Czerwonego (zmuszającej całą resztę do bezwolnego głosowania za prowodyrem), postanowiłem rzucić sobie kolejne wyzwanie w postaci osobistego "Z Archiwum F".
Chciałem też Państwu zwrócić uwagę na ewolucję... Na ewolucję Fotoferii i jej mieszkańców. Ciekawi mnie jak dziś przebiegałoby głosowanie i późniejsze ocenianie powyższej fotografii? Toć to ledwie 3 latka temu było.
W pożodze (nomen omen) bylejakości i zatraceniu jakiejkolwiek głębszej wiedzy o kompozycji i kadrowaniu chciałbym nakłonić Sz. Państwa do odrzucenia pewnych (niesłusznych skądinąd) założeń, że zestaw do komponowania składa się z pięciu w porywach do sześciu siatek podziału w programie do obróbki zdjęć. I że liczy się błysk w oku, prawdziwe zrozumienie wagi, kierunku, obserwacji światła, znaczeń...
Że nie ma pożaru bez ognia. Że nie ma mowy o twórczości bez rzemiosła.
Odkopałem sobie z 'zamierzchłej przeszłości' pewną serię pięknych fotografii. Z racji na liczne żale Fotoferian o niemożności otrzymania komenta, dowiedzenia się czegoś ciekawego o fotografii, z rozczarowań licznych płynących z narzucającej subiektywną (a jakże) opinię kolejnej wypowiedzi Czerwonego (zmuszającej całą resztę do bezwolnego głosowania za prowodyrem), postanowiłem rzucić sobie kolejne wyzwanie w postaci osobistego "Z Archiwum F".
Chciałem też Państwu zwrócić uwagę na ewolucję... Na ewolucję Fotoferii i jej mieszkańców. Ciekawi mnie jak dziś przebiegałoby głosowanie i późniejsze ocenianie powyższej fotografii? Toć to ledwie 3 latka temu było.
W pożodze (nomen omen) bylejakości i zatraceniu jakiejkolwiek głębszej wiedzy o kompozycji i kadrowaniu chciałbym nakłonić Sz. Państwa do odrzucenia pewnych (niesłusznych skądinąd) założeń, że zestaw do komponowania składa się z pięciu w porywach do sześciu siatek podziału w programie do obróbki zdjęć. I że liczy się błysk w oku, prawdziwe zrozumienie wagi, kierunku, obserwacji światła, znaczeń...
Że nie ma pożaru bez ognia. Że nie ma mowy o twórczości bez rzemiosła.
Uczta się.
cdn