Uważam że to zdjęcie jest dowodem na to jak wazna jest siła przebicia urody osoby fotografowanej - nikt nawet nie zająknął się o kadrowaniu - jeśliby tylko modelka nie była jaka jest i nie była zrobiona jak jest dam sobie obciąć rękę że byłoby malkontenctwo. Tutaj jednak pełen i słuszny zresztą zachwyt nad urodą i fotogenicznością damy zobrazowanej przyćmiewa zdrowy rozsądek :) I chwała jej za to bo to też jej rola :)
Jeśli mam być szczery to nie rozumiem i nie potrafię znaleźć racjonalnego powodu dla takiego kadrowania - no chyba że przy innych podejściach włosy zajmowały więcej miejsca za modelką co jednak się w tym przypadku nie sprawdziło i wygląda to co najmniej dziwnie. zdaje sobie sprawe że szkoda takiego strzału ale i z drugiej strony, tak uczciwie jak bys autorze czy autorko patrzył na ten sam układ z inną modelką u innego autora?
Melisano. To ujęcie z gatunku "filmowych" więc prosi się by najwięcej uwagi poświęcić spojrzeniu. W tym układzie przestrzeń za plecami nic nie wnosi, ważne jest to co przed nią. Co do włosów to biorąc pod uwagę poprzednie odsłony, mam wrażenie, że "asysta" jakimś ustrojstwem podnosiła / podrzucała je do góry. Tu nie wyszło, ale autor postawił na posągowość postaci. Jestem zdania że można by wykroić z tego przepiękny kwadrat zbudowany właśnie na tym wyniosłym spojrzeniu.
Ale to moje zdanie. Brązowa gwiazdka ode mnie jest właśnie za to że fota ta to w mojej opinii dopiero materiał na świetne zdjęcie. Bardzo wdzięczny ale ciągle jeszcze materiał.
Jeśli mam być szczery to nie rozumiem i nie potrafię znaleźć racjonalnego powodu dla takiego kadrowania - no chyba że przy innych podejściach włosy zajmowały więcej miejsca za modelką co jednak się w tym przypadku nie sprawdziło i wygląda to co najmniej dziwnie. zdaje sobie sprawe że szkoda takiego strzału ale i z drugiej strony, tak uczciwie jak bys autorze czy autorko patrzył na ten sam układ z inną modelką u innego autora?
Pozdrawiam