Ja bym trochę pobawił się krzywymi i poziomami, z takiego światełka to już można sporo uzyskać, zastanawia mnie tylko ilość nieba, panoramując zostawiłbym go mniej więcej tyle ile jest wody wtedy obraz pięknie się wije wciągając widza w głąb, wystarczy zjechać paskiem w przeglądarce przysłaniając górę by to sprawdzić. nie dam publikuj, bo uważam, że warto siąść jeszcze raz do tego by poprawić i wypolerować na niezłą perełkę.
Światło faktycznie nie było zbyt miękkie i atrakcyjne, ale kładące się światłocienie też bardzo ciekawie się prezentują. Nie zawsze dane nam jest naciskać spust migawki przy wschodowym lub zachodowym światełku. Pewnie, że można podczas obróbki spróbować bardziej oszlifować tą fotografię. Ale sprawa podstawowa to moim zdaniem kadr i jego kompozycja, która w tym wypadku nie jest do końca przekonywująca. Nieba i owszem trochę zbyt dużo w kadrze zagościło, ale mi najbardziej doskwiera zbyt duża ilość mało atrakcyjnego dołu. Jest mz zbyt ciężki i mocno przytłacza kompozycję ciągnąc ją w dół. Nie wiem czy warunki na miejscu pozwalały na to, ale zdecydowałbym się zejść niżej i lekko zaznaczając tylko pierwszy plan budował kompozycję. Byłaby wtedy chyba bardziej "lekka" i czytelna w odbiorze. Miejsce bardzo ciekawe, a wkomponowanie ludzików do kadru jako wyznaczników skali było mz dobrym posunięciem :).
Pozdrawiam.
choc zdjecie mozolnie ale idzie w strone publikacji nie moge nie zgodzic sie z analizami(za ktore bardzo dziekuje),prosze o wyslanie do ciemni-podejde jeszcze raz do tematu.Pozdrawiam.
Pozdrawiam.