Bardzo ciekawy technicznie obrazek, który dzięki odpowiedniemu warsztatowi autora przybiera cechy malowidła i laik mógłby pokusić się o pytanie "czy to aby fotografia?".
Ważne, że świetna technika idzie w parze z opowieścią, bo takie zdjęcia są największą dumą fotografa.
To tutaj wymusza pytanie od widza do bohaterki zdjęcia "Co chcesz powiedzieć dziewczynko, albo raczej czego nie chcesz".
Postać zdaje się milknąć, przyłapana na czymś wstydliwym. Drugi plan może opowiedzieć nam historię o misiu, który domyślnie jest dla bohaterki ostatnim istniejącym "płomykiem" dzieciństwa. Tęsknota na twarzy wygląda jak spowodowana dorastaniem, które nieubłaganie zmienia wszystko dookoła zabierając beztroskę, a jedyną po niej pozostałością i "przywoływaczem" wspomnień jest miś, z którym wypada przebywać w samotności, tak by nikt nie widział.. bo nie wypada
Ważne, że świetna technika idzie w parze z opowieścią, bo takie zdjęcia są największą dumą fotografa.
To tutaj wymusza pytanie od widza do bohaterki zdjęcia "Co chcesz powiedzieć dziewczynko, albo raczej czego nie chcesz".
Postać zdaje się milknąć, przyłapana na czymś wstydliwym. Drugi plan może opowiedzieć nam historię o misiu, który domyślnie jest dla bohaterki ostatnim istniejącym "płomykiem" dzieciństwa. Tęsknota na twarzy wygląda jak spowodowana dorastaniem, które nieubłaganie zmienia wszystko dookoła zabierając beztroskę, a jedyną po niej pozostałością i "przywoływaczem" wspomnień jest miś, z którym wypada przebywać w samotności, tak by nikt nie widział.. bo nie wypada