Autorze- we wszystkich Twoich kadrach z Lofotów( o ile domyślam się autorstwa), mam deficyt oddechu w kadrze. Ja rozumiem ze podłoga jest tam fascynująca ale nieco więcej przestrzeni nad głową zdałoby się.
Nie zakładam niezdrowej fascynacji możliwościami UWA-zbyt doświadczony jesteś:)
Uuuu, kwadrat w landszafcie-trudna sprawa. Chyba trudniejsza aniżeli pion...Skąd taka decyzja? Wyzwanie czyś nieopatrznie matryce uszkodził i tylko tyle się zostało? :)))
ano bo jakoś tak :) a propo uszkodzeń ... tu jechałem na pożyczonym na miejscu d5000 ... nie pełna klatka i zamiast 14mm miałem gdzieś 20mm :( i ciasno mi było ... mój d810 wywrócił sie ze statywem od podmuchu wiatru i wyrwalo gniazdo mocowania obiektywu ... 10tego lecę z powrotem i na szczescie zostawiłem sobie w zapasie d800 ... taka nauka ze trzeba bardziej uważać a pocieszające jest to ze nie tylko mnie takie straty :)
Znam ten ból-w Lake District straciłem szeroki słoik, puszka cudem przeżyła. ( Wszystko się wypięło ze statywu i pokoziołkowało paręset metrów w dół)
No, ale ostatnim zdaniem rozwaliłeś system i potwierdziłeś krążący stereotyp...pomimo emotki na końcu, coś w nim z prawdy jednak jest:)
nasłuchałem się o zatopionych puszkach w słonej wodzie i o popękanych filtrach nisi ... trochę nawet dowcipkowałem w tym temacie ... a wieczorem karma mnie dopadła ...z perspektywy czasu to można się pośmiać ale na miejscu bolało
Nie zakładam niezdrowej fascynacji możliwościami UWA-zbyt doświadczony jesteś:)
No, ale ostatnim zdaniem rozwaliłeś system i potwierdziłeś krążący stereotyp...pomimo emotki na końcu, coś w nim z prawdy jednak jest:)