hm... tutaj akurat kilka razy wracałem i patrzyłem / patrzę zastanawiając się nad głosem. Po kolejnym powrocie jestem na TAK - jest w tym obrazie symetria, rytm, tajemnica, spokój jakiś, jednocześnie w powietrzu unoszą się minorowe dźwięki... Szpital? Szkoła? To martwiący się o dziecko przypadkowo złapani rodzice czy może ktoś czeka na wynik badania, diagnozę? Czy to oczywiste na zewnątrz będzie gorsze od tego co w środku tajemniczego budynku? Czy sobie poradzę, czy ona/ on udźwignie? Na codzień będąc starszym statecznym mam chwile wahania, wątpliwości, rzucam w przestrzeń pytania i czekam niepoprawnie w optymizm otulony czy ktoś odpowie. To wszytsko jest na tym zdjęciu. Tak czuję, a teraz widzę co czuję. PUBLIKUJ
Rozumiem że nie ma być prostowane, sam lubię dystorsję szerokiego szkła, ale tutaj ta dystorsja prosi o symetrię, a niestety lewa do prawej ma się nijak. Nie żebym deklasował zdjęcie, po prostu, takie moje postrzeganie.
Jedyne co mnie lekko drażni to ta jasna smuga na dole kadru. Chyba bym ją lekko przygasiła.
co do prostowania to nie ma być prostowane