Nie za bardzo rozumiem przesłania autora w tym zdjęciu. Wydawało mi się, że akt polega na malowaniu światłem i uwypuklaniu piękna modelki. A tu nie wiem dlaczego autor zdecydował się na górne światło, które miejscami powoduje przepalenia, pod oczami niezbyt ładne cienie, a na górnej części nosa płaską plamę. Trochę też zastanawia mnie poza modelki. Przy takim ułożeniu ciała w kwadratowym kadrze, zrobiło się nieciekawe puste miejsce. Może lepszy byłby pion?
Chyba tylko broni się uroda modelki i jej emocje, ale czy jest to dobrze wyeksponowane?
Niestety, nie podoba mi się ustawienie jej prawej ręki... w pomniejszeniu myślałam, że tej ręki po prostu nie ma :/ Samo światło i kompozycja jest ok, ale akurat ustawienie ciała nie. Ja bym jeszcze trochę pokombinowała.
Chyba tylko broni się uroda modelki i jej emocje, ale czy jest to dobrze wyeksponowane?