Komentarz edytowany przez moderatora 2011-10-11 17:41:54
9 poleceń
W przeciwieństwie do najprostszego minimalizmu, w którym patyk leży na tle śniegu i dociera w prosty/niski sposób do odbiorcy, tu mamy minimalizm jednego elementu na tle innych odmiennie zachowujących się, przy czym nie ma chaosu, a wręcz jest czar grafiki "plam" w kadrze.
Najważniejszy element jest w mocnym punkcie. Oczywiście jest to mocny punkt średniowieczny, czyli na przecięciu dwóch linii...ble, ble, ble... Jednak zawartość merytoryczna jest tak specyficzna, że poruszający się ptak znalazłby się zawsze w mocnym punkcie, gdziekolwiek by był umieszczony w kadrze.
Kompozycja surowa - nieostrości, maźnięcia, cz-b, winieta itd - idealnie współgrają ze stroną merytoryczną, a jednocześnie nie kradną, nie dodają, nie podbijają wartości punktacyjnej (jak to jest często przy gładkich pocztówkach).
W przeciwieństwie do najprostszego minimalizmu, w którym patyk leży na tle śniegu i dociera w prosty/niski sposób do odbiorcy, tu mamy minimalizm jednego elementu na tle innych odmiennie zachowujących się, przy czym nie ma chaosu, a wręcz jest czar grafiki "plam" w kadrze.
Dzięki za fajną analizę. Szkoda natomiast, że nie mogę (lub nie umiem) pokazać obrazka na białym lub szarym tle, na którym całość z czarną ramą daje pełny efekt. Nie mniej jednak, mam nadzieję, że widać zamysł.
Najważniejszy element jest w mocnym punkcie. Oczywiście jest to mocny punkt średniowieczny, czyli na przecięciu dwóch linii...ble, ble, ble... Jednak zawartość merytoryczna jest tak specyficzna, że poruszający się ptak znalazłby się zawsze w mocnym punkcie, gdziekolwiek by był umieszczony w kadrze.
Kompozycja surowa - nieostrości, maźnięcia, cz-b, winieta itd - idealnie współgrają ze stroną merytoryczną, a jednocześnie nie kradną, nie dodają, nie podbijają wartości punktacyjnej (jak to jest często przy gładkich pocztówkach).
:-)