Niezwykła fotografia. Nie potrzebuje wsparcia sekwencji zdjęć z reportażu. Sama stanowi byt niezależny. Groteskowość sceny podkreśla autentyzm sfotografowanego wydarzenia. Nie ma tu teatralizacji ani naiwnej manipulacji bohaterami. Jest natomiast szczery obraz z życia subkultury osadzonej w geografii i historii.
Dostrzegam też, że naturszczykiem jest tylko postać pod kołderką.
patrzę po raz wtóry i coraz bardziej mi się podoba ,słyszę słowa trzymaj się stary zaraz dopłyniemy .Fotografia reportterska dająca do myślenia .Jedyny minus to zbyt centralne pokazanie tej sytuacji ale to już mały szczegół przy reporterce pozd
no właśnie też mam dylemat bo mam fajne tryptyki ale musiałbym czekać długo aby je załadować razem aby była opowieść :) tak też myślałem że to nie jedna fota tutaj która ma opowiadać :)
ta fota tu nie powinna być może nie znam się na sztuce a wszystko jest przypadkowe ale to tu nie powinno dyndać jest w tym siła nawet pominałwszy całą resztę :)
Dostrzegam też, że naturszczykiem jest tylko postać pod kołderką.