hehehe :) nie znalazłem kategorii, która pasowałaby idealnie. Reportaż jest o tyle uzasadniony, że zdjęcie opowiada historię pewnego tramwaju, który tu był i już odjechał. Myślę, że najsilniejszą stroną tego ujęcia jest sam pomysł. Szczerze nie spotkałem się wcześniej z podobnym podejściem do tematu czasoprzestrzeni. Owszem, różne pojazdy, wiele razy przemykają przez kadry zostawiając ślad świetlny, jednak zwykle z boku albo z góry: jedno z powszechnie ulubionych miejsc- kładka nad ulicą albo wjazdem do tunelu...
bylabym na tak gdybym mogla ;), choc...to chyba juz fotomontaz... ;)
i tak nie wierze...., :P
ale...otwarta jestem :)