Szkło to zadne mistrzostwo świata-stara sigma, a jeśli pod uwagę weźmiemy przez co przeszła puszka... Tutaj akurat parę dni wcześnie wylądowała pod wodospadem, i jedyne zabiegi po tym wszystkim to przetarcie i rissotto z Nikona przez noc w garnku żaroodpornym. Może i coś szwankuje, ale łez nie będę rozlewał i ze skały z tego powodu się nie rzucę:)
Dobra kompozycja , i mimo że nie ma słońca jest ładne światło:)