Cztery w jednym, tak bym opisał to ujęcie.
Cztery zdjęcia w jednym.
Autor uchwycił bardzo ciekawą scenę na schodach. Z każdej z nich ujętej osobno można by zrobić dobre zdjęcie, ale Autor podniósł poprzeczkę i zaproponował ujęcie ich w jednym kadrze, dzięki czemu na zdjęciu dzieje się dużo więcej ...
A to dziewczyna karmiąca gołębie, a to chłopak zasłuchany w muzyce, kolejny zapatrzony i zamyślony i w końcu dwie dziewczyny pewnie dyskutujące o książce ...
Dobre rozproszone światło, schody wprowadzające rytm, rozdzielające, a jednocześnie łączące te wszystkie sceny.
Gdybym miał jakąś uwagę, to jedynie do tego, że te podsceny są nieco za bardzo rozrzucone w kadrze, osobiście widział bym nieco szersze ujęcie, ale ... widocznie taka wizja Autora, lub nie dało się tak tego skadrować...
Cztery zdjęcia w jednym.
Autor uchwycił bardzo ciekawą scenę na schodach. Z każdej z nich ujętej osobno można by zrobić dobre zdjęcie, ale Autor podniósł poprzeczkę i zaproponował ujęcie ich w jednym kadrze, dzięki czemu na zdjęciu dzieje się dużo więcej ...
A to dziewczyna karmiąca gołębie, a to chłopak zasłuchany w muzyce, kolejny zapatrzony i zamyślony i w końcu dwie dziewczyny pewnie dyskutujące o książce ...
Dobre rozproszone światło, schody wprowadzające rytm, rozdzielające, a jednocześnie łączące te wszystkie sceny.
Gdybym miał jakąś uwagę, to jedynie do tego, że te podsceny są nieco za bardzo rozrzucone w kadrze, osobiście widział bym nieco szersze ujęcie, ale ... widocznie taka wizja Autora, lub nie dało się tak tego skadrować...