trafilismy cos "nietrafialnego" na Lake District, lokalni w rozmowach co chwila powtarzali, ze nie byles na Lakeland jesli cie deszcz nie zmoczyl,
Podejrzewam ze Grecy nam zazdroscili takiej pogody o tej porze roku ;)
Mam ten kadr,że tak powiem na różnych poziomach zrobiony i uwierz mi że powyższy jest "najprzystojniejszy" ;) czasem coś trzeba poświęcić żeby zyskać coś innego, ale dobrze wiem o czym piszesz ;)
Pozdrawiam
To był Luckyland, dużo słońca, ciekawych przygód, od samego początku, dobre żarcie, oprócz konserwy turystycznej, którą przywiozłem z Londynu ;) dobre wino na szczycie na dobranoc i świeżo parzona kawa na dzień dobry, niezapomniany czas, a serami do tej pory się z żoną zajadamy
Pozdrawiam
Podejrzewam ze Grecy nam zazdroscili takiej pogody o tej porze roku ;)
Pozdrawiam
Pozdrawiam