| |
Wiedziałem że szanowny kolega się doczepi;-)
niestety warunki były fatalne nic nie można przesunąć ;-) to muzeum niestety okienka jak w czołgu . naświetlałem po sekundzie ponad |
||||
| |
|
||||
| |
Też mi się wydaje fajne. Światło kandelabra jest w świetle okna a więc nie przeszkadza, a nie jest to jedyne oświetlenie no to cienie układają się odpowiednio. Większy kontrast byłby szkodliwy dla szczegółów w cieniach a więc psułby obraz. Jest dobrze :)
|
|
świecznik ów jest ze świeczkami . drażni mnie widok żarówek ;-) ale spowodował to bardzo długo czas naświetlania
|
||
| |
tak,
rozważył bym kadr 1:1 Kadr albo nie ciężar instrumentu równoważony jest jednak przez obrazy na ścianie, BDB |
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
"Proszę poprawić dłonie na fortepianie; to nie jest ręka grającej na fortepianie"
A kto powiedział , ze ona gra Afoto ? Może właśnie , widzimy chwilę zadumy nad tym co ma dopiero zagrać ? Dalej juz mi się nie chciało ciebie czytać panie czepialski bez wyobrazni .. |
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
Dziękuję Ci kolego @afoto1 . wszak powiedziałeś że tylko sztukę z najwyższej półki się krytykuje i wylałeś na moją pracę morze krytyki . Przyjmuję ja z pokorą i postanawiam poprawę .
|
||||
| |
|
||||
| |
dziękuję "spd" za zrozumienie; wracam właśnie z koncertu laureatów kursu pianistycznego...profesorami kursu byli prof. Andrzej Jasiński (profesor Krystiana Zimermana) i prof. Alexei Orlovetsky (laureat wielu konkursów pianistycznych). zrobiłem wiele zdjęć z koncertu; dzisiaj miałem jeszcze większą motywację; robiłem zdjęcia m.in. dla Pana...za parę dni prześlę kilka zdjęć; szczególny nacisk kładłem na ułożenie ręki pianistek. Serdecznie pozdrawiam i proszę nie traktować moich uwag jako totalnej krytyki; ja tylko przekazuję wiedzę jaką posiadam. Dobranoc :)
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
Komentarz edytowany przez użytkownika
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
||||
| |
|
- sztuka wypowiedzi artystycznej tej z najwyższej półki od zawsze była poddawana krytyce; natomiast z tych z niższych półek poddawana była ocenie służącej dydaktyce i poszerzaniu wiedzy niewiedzącym jak również pogłębianiu wiedzy wiedzącym...Proszę zauważyć nie pisałem nic o "światle", "o kompozycji", "o ustawieniu aparatu", "o rekwizytach", "o ekspozycji", "o techniczno-chemicznych tajemnicach fotograficznej ciemni " czy "o wymiarach kadru"...Być moja ułomna wyobraźnia nie przystaje do wybitnej wyobraźni autora komentarza o nicku "morfi" ale jedno wiem: obowiązkiem każdego stylisty czy osoby mającej ambicje do wykonywania prac zawodu stylisty wykluczyć mankamenty dotyczące ignorancji w sprawach, w których posiadam dyplom "artysty sztuki" otrzymany w jednej z polskich akademii. Pragnę również zaznaczyć iż moja praktyka i doświadczenie w tej materii to już ponad cztery dekady mojego życia. Mogę również dodać, że największą satysfakcję i sukcesy odnoszę właśnie z powodu mojej (jak tam nazwano) "bez wyobraźni"...a teraz już na koniec: czy wszystkie "ochy" i "achy", "świetne", "genialne" ecc., ecc., mają być li tylko maszynką do głosowania, służyć komfortowi psychicznemu osobom z grupy "morfi" czy co najgorsze służyć pijarowi i celom statystycznym tego portalu ? Obyłem się dwa lata bez Fotoferii...na Fotoferii świat się nie kończy ale nie dam się zmanipulować bym nie mógł wyrażać swojego zdania pod pracami, które kiedyś w żargonie zawodowym nazywano "knotami na ścianę towarzysza sekretarza". Napisałem chyba wszystko i nie oczekuję wsparcia od osób popierających moje oceny czy komentarze nawet gdyby jak to się "gada", "zbamowano" mnie za prezentowanie własnego zdania. Pozdrawiam w s z y s t k i c h nawet Tych, którzy będą w opozycji z moim zdaniem.