Aniu, mam nadzieję, że pamiętasz ten wierszyk:
"Rozwieszam pajęczynę
Lepką pragnieniem
Złowienia myśli i słów
Prostych i czystych
Skojarzeń budujących
Nadzieję
Balsamicznych drogowskazów
Dla siebie
Pająk, pan własnego świata
Ograniczony do bytu
Przynoszący uprzedzenia
I dobrą wróżbę."
Pisanie na temat techniki byłoby nietaktem.
Pozostaje tylko warstwa ulotności i smaków. A te opisałem trochę wyżej.
Umknęło mi. Wybacz.
W Kontrze (chociaż gdzie indziej być powinno) będzie mu lepiej.
Kontrę wnioskuję.
Komentarz edytowany przez moderatora 2018-06-12 07:54:34
Ja nie kupuję. Jest pajączek dla mnie musi być i pajęczyna a ona zagubiła się niestety w tle,bok trawki prześwietlony.W dodatku tytuł "zaplatacz srebrnych niteczek" a niteczek praktycznie brak. Nie publikuj.
Dziękuję Andrzeju za wspaniałą poetycką analizę, oczywiście z przyjemnością polecam. :)
I wszystkim dziękuję za słowne wsparcie, oraz głosy oddane na tak, a było ich całkiem niemało :)
"Rozwieszam pajęczynę
Lepką pragnieniem
Złowienia myśli i słów
Prostych i czystych
Skojarzeń budujących
Nadzieję
Balsamicznych drogowskazów
Dla siebie
Pająk, pan własnego świata
Ograniczony do bytu
Przynoszący uprzedzenia
I dobrą wróżbę."
Pisanie na temat techniki byłoby nietaktem.
Pozostaje tylko warstwa ulotności i smaków. A te opisałem trochę wyżej.
Umknęło mi. Wybacz.
W Kontrze (chociaż gdzie indziej być powinno) będzie mu lepiej.
Kontrę wnioskuję.