Czy to apokaliptyczna wizja ostatecznej drogi pośrodku otaczającej wszechświat pożogi? A może spokojny popołudniowy spacer wśród ognistych jesiennych płomieni?
Tego nie wiem, ale z pewnością warto pod ta praca pozostawić jakiś ślad choćby w formie krótkiego wpisu.
Nie znaczącego wiele jeśli chodzi o glosowanie (już nie) i nie wnoszącego wiele do trajektorii pracy w FF, ale na wszelki wypadek zaznaczającego fakt, ze nie przechodzi ta praca bezgłośnie.
Nie zasłużyła w moim przekonaniu na Ciemnie. Pobudza wyobraźnie faktura kresek i intensywna kolorystyka.
A do samej pracy pasuje mi taki cytat:
"Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek.
I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę".
To monolog Julesa z Pulp Fiction.
W wyobraźni widzę go, mówiącego to do tych co byli na NIE :)
Aż takiej ilości negatywnych ocen nie spodziewałem się, przyznam szczerze. I zastanawiam się czy nie poprosić o ciemnię. Przykro mi, że obraz zawiódł tylu odbiorców.
zagłosowałem na -nie- bo patrząc na plik uważam, że nieskutecznie próbowałeś ze słabego zdjęcia obróbką graficzną zrobić coś przypominającego sztukę; ale rezygnacja z publikacji dlatego, "że obraz zawiódł tylu odbiorców" to absurd. Rób coś dla siebie albo nie rób wcale, NIGDY nie szukaj swojej wartości w oczach innych
Tego nie wiem, ale z pewnością warto pod ta praca pozostawić jakiś ślad choćby w formie krótkiego wpisu.
Nie znaczącego wiele jeśli chodzi o glosowanie (już nie) i nie wnoszącego wiele do trajektorii pracy w FF, ale na wszelki wypadek zaznaczającego fakt, ze nie przechodzi ta praca bezgłośnie.
Nie zasłużyła w moim przekonaniu na Ciemnie. Pobudza wyobraźnie faktura kresek i intensywna kolorystyka.
A do samej pracy pasuje mi taki cytat:
"Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi.
Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek.
I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę".
To monolog Julesa z Pulp Fiction.
W wyobraźni widzę go, mówiącego to do tych co byli na NIE :)
Kontra.