Jak widać poszukiwania formy i treści w martwej naturze mogą też stanowić nowe wyzwania przed Autorami. Tym bardziej ciekawa staje się zabawa gdy wyzwanie podejmuje Autor, który (jak pisze) woli fotografowanie w innej kategorii. Co prawda zabawa była "uproszczona". Nie zadaliśmy sobie tematu, ale taka zabawa w stylu "open" ma swoje niezaprzeczalne plusy. Pełna inwencja, pełna otwartość.
Jak widać (na omawianym obrazie) Autor nie musiał długo szukać tematu. Takie i podobne tematy otaczają nas każdego dnia. Przechodzimy obok tych obrazów obojętnie. One były, są i będą. Dom bez kwiatów bywa smutny. Kwiaty, nie darowane okazyjnie bukiety, wnoszą ciepło, rozpraszają schematy szarości dnia. Są. Zwykle niezauważalne.
Są i przemijają. Dobrane w obrazie światło podkreśla przemijanie. Resztki światła z odbicia okna też o tym przemijaniu opowiadają. Cienie podejmują trudna próbę łagodzenia surowości otoczenia.
Ładnie jest w tym pionie. Martwa natura bywa przysadzista (poziomy) lub neutralnie podkreślająca temat (kwadraty). Tutaj Autor wspina się. I udało Mu się to.
Publikuj
Ewa1313 stapasz po kruchym lodzie. Poezje oceniaj na innych portalach. A jak dajesz czarna gwiazdke to miej odwage napisac cos o braku tego kunsztu wykonania.
Inaczej to bedzie odebrane (slusznie) jako czyste dzialanie odwetowe.
Analizę Andrzeja polecam- jak zwykle trafna i wartościowa.
Czarną gwiazdkę zgłaszam gdyż mz nie ma nic wspólnego z obiektywną opinią. Radziłabym pani profesor zapoznać się z FAQ w temacie zasad oceniania.
Co do pracy podoba mi się kadr, nastrój i gra światła.
Czarna do moderacji zgłoszona, bo uzasadnienie ma tyle wspólnego z merytoryczną wypowiedzią co Autorka tejże, z katedrą fotografii jak sama twierdzi...
Komentarz edytowany przez moderatora 2018-04-17 20:08:40
bardzo proszę uzasadnienie czarnej gwiazdy, przepraszam autorze nie wiedziałam ,że dokładnie trzeba uzasadnić. Dla mnie to pstryk z przypadku, stały sobie kwiatki pod ścianą , autor sie rano obudził miał aparat pod ręką to sobie pstrykne pomyślał, jak pomyslał tak zrobił. Kompletny brak ostrości, dla mnie to rozmazaniec. Martwa natura to pewna kompozycja , układ, a ja tu nic takiego nie widzę. Po prostu kilka zwiędniętych badylków na tle ściany ,jedyne co dobre to światło na ścianie. A jeśli ktos tu pisze o jakims odwecie to chyba mu sie coś pomieszało , bo ja niestety nie wiem czyje to zdjęcie.
Jak widać (na omawianym obrazie) Autor nie musiał długo szukać tematu. Takie i podobne tematy otaczają nas każdego dnia. Przechodzimy obok tych obrazów obojętnie. One były, są i będą. Dom bez kwiatów bywa smutny. Kwiaty, nie darowane okazyjnie bukiety, wnoszą ciepło, rozpraszają schematy szarości dnia. Są. Zwykle niezauważalne.
Są i przemijają. Dobrane w obrazie światło podkreśla przemijanie. Resztki światła z odbicia okna też o tym przemijaniu opowiadają. Cienie podejmują trudna próbę łagodzenia surowości otoczenia.
Ładnie jest w tym pionie. Martwa natura bywa przysadzista (poziomy) lub neutralnie podkreślająca temat (kwadraty). Tutaj Autor wspina się. I udało Mu się to.
Publikuj