Nie zgodzę się z twierdzeniem, że biedy niemożna fotografować, myślę że,..wszystko można. Pytanie pojawia się jak, w jakich okolicznościach....chodzi o to, żeby człowieka godnie pokazać. Każdy bez względu na status, bądź sytuacje społeczną na to zasługuje. Gdyby pokazać "tego" człowieka w innej sytuacji np. po krótkiej rozmowie, na pewno odbiór byłby inny, oczy wiele mówią a taki człowiek z pewnością wiele do powiedzenia ma. Portret uliczny to trudna, wymagająca sprawa, fotograf musi mieć to coś, żeby osoba fotografowana mogła się choć trochę otworzyć.
W fotografii chodzi o to, żeby po pierwsze była, ogólnie rzecz biorąc "dobra", nie o to, jak pokazuje człowieka, bo to już indywidualna sprawa każdego fotografującego.
Natomiast, co do powyższego zdjęcia, zdaje się, że nie jest ono ani dobre, ani ciekawe. Tani chwyt - idę ulicą, widzę śpiącego bezdomnego, stanę z boku, pstryknę fotę, będzie na portal... Potencjał sytuacji, jeśli w ogóle jakiś był pozostał niewykorzystany - ciekawa faktura ściany, laska, może ciekawa klatka schodowa za śpiącym - to wszystko mogło stworzyc jakiś klimat, nadać zdjęciu, może z lekka wymuszoną, ale jednak głębie. Tu rzucają mi się w oczy jeno fioletowe spodnie i tyle.
no właśnie takich komentarzy spodziewałem się i obawiałem. A niby dlaczego nie można, a dlaczego? czy to jest wyśmiewanie się, zaraz polecą na mnie gromy!
Nie będę się bronił zapewniam, za dużo ludzi myśli tak jak moi przedmówcy.
absolutnie nie zgadzam się, że biedy się nie pokazuje... ale absolutnie się z niej nie naśmiewa.. a raczej inaczej: oczywiście się to robi, bo teraz robi się wszystko, ale to nie znaczy, że należy to akceptować. Poza wszystkimi tu podanymi powodami, także dlatego, że to jest cholernie łatwe.
nie zauważyłem uśmiechu w tytule, dyskwalifikuje on wg mnie zdjęcie!! Ciekaw jestem też kto jest Autorem tytułu. Sorry nie zwracam uwagi na tytuły, okazuje się, że źle robię!
Ja bym tylko nieśmiało zapytał po czym widać tu tę "biedę"? I szczerze mówiąc proponuję potraktować moje pytanie jako retoryczne, bo nie chce mi się czytać o brudnych portkach bohatera fotki, czy czegoś w rodzaju "to widać".
Nie głosuję, ot facet się zdrzemnął w ciekawej pozycji.
naprawde nie chciałem tym zdjęciem nikogo urazić,on tak fajnie spokojnie spał,nawet laseczkę oparłem o koniec kadru:)pozdro:) często rozmawiam z ludźmi z ulicy
Dziwie się stwierdzeniom że biedy nie można pokazywać. Tak twierdzą ci, którzy nie chcą jej dostrzec. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, czy dostało się zgodę od osoby fotografowanej na publikację.
Zauważcie że wiele nagród na różnych konkursach dostają niezwykłe foty zwykłych ludzi dotkniętych jakąś tragedią i biedą. Według mnie ta praca jest zbyt dobra by znaleźć się w ciemni, obok moich dwóch naprawdę słabych prac.
ja też sfotografowałem biedę, puszczę przy najbliższej okazji, ale tam nie ma uśmiechu w tytule. Mnie chodzi o uśmiech w tytule, nie ważne jest, że dla Ciebie jest on sympatyczny, dla innych jest szyderczy. Owszem gdyby to było w jakimś zestawie, cyklu o biedzie, przedstawiającym w sympatyczny sposób biednych ludzi odczyt ";)" byłby inny faktycznie sympatyczny. Przy pojedynczym zdjęciu jest inaczej.
ok,nie miał byc szyderczy ,jeśli tak wyszło to trudno-z drugiej strony zdjęcie nie tytuł ,ale to juz inne opowiadanie:)-pewnie gdybym go zmienił albo od początku dał inny to i tak by nie zmieniło miejsca tego zdjęcia:)pozdrawiam
Wybacz ale ja tu zauważyłem jeszcze jeden problem a w zasadzie jeszcze dwa. Zgadzam się, tytuł jest najczęściej, chociaż nie zawsze,najmniej ważny. Nie zawsze tak jest, w reportażu ważnym jest nie tylko tytuł ale i podanie: co, gdzie kiedy. Generalnie tytuł jest nieważny co podkreślam często. Podobnie w tym przypadku każdy tytuł nie wartościujący byłby dobry,. Np. "Sjesta", "Odpoczynek" "popołudniową porą", "kolorowe sny". Wszystkie te tytuły balansują na cienkiej granicy między drwiną a sympatią, i wzmacniają może nawet wymowę zdjęcia. Dodanie jednak uśmiechu przekracza ta cienka granicę i tytuł staje się drwiną. To jedno. Drugie to upór z jakim pozostajesz przy tytule, upór czasami jest zaletą ale podkreślam tylko czasami!! Ten tytuł zaczyna świadczyć nie tylko o zdjęciu ale i Autorze.
Pozdrawiam serdecznie!
wydaje mi sie ,ze wchodzimy na cienki lód:) ale to nic,a o autorze może świadczyć wiele,i nie wydaje mi się ,że od razu coś złego... a tytuł,zostawiłem,bo już nie mam ochoty zmieniać tego bo ktoś tak napisał.bez urazy.pozdrawiam świątecznie:)
jest w Międzyzdrojach taka klatka schodowa z podobnym panem (bieda i bezdomność ujednolicają rysy?) - element każdego krajobrazu i każdej codzienności.
Przecież to reportaż, nie przedstawia nic drastycznego. Jakie fotografie były ostatnio wyróżnione w świecie? Pani bez nosa i dzieci wrzucane do prowizorycznej kostnicy na Haiti, czy tego też nie powinno się fotografować? Kontrowersyjnym akcentem jest uśmiech, ale czy ten Pan słodko nie śpi? Tu można sobie zadawać wiele pytań, co spowodowało sytuację tego Pana i dlaczego jest w takim stanie. A może jest szczęśliwy? Któż wie.
za acruxem - skąd mamy pewność, że ten mężczyzna nie jest szczęśliwi? są różni ludzie na świecie. Jak dla mnie to zdjęcie nie pokazuje tego pana w jakiś negatywny sposób.
Pozdrawiam
Natomiast, co do powyższego zdjęcia, zdaje się, że nie jest ono ani dobre, ani ciekawe. Tani chwyt - idę ulicą, widzę śpiącego bezdomnego, stanę z boku, pstryknę fotę, będzie na portal... Potencjał sytuacji, jeśli w ogóle jakiś był pozostał niewykorzystany - ciekawa faktura ściany, laska, może ciekawa klatka schodowa za śpiącym - to wszystko mogło stworzyc jakiś klimat, nadać zdjęciu, może z lekka wymuszoną, ale jednak głębie. Tu rzucają mi się w oczy jeno fioletowe spodnie i tyle.