stefan :-)))
oj tutaj KOSMICZNIE JEST tutaj odlotowo jak z innej planety ,jakby nie z Ziemi!!!
miejscówka ...hmmm...
OJ robi,robi...
co wy z tymi horyzontami itp...
tutaj trzeba się wczuć w klimat miejsca to harmonia potęgi natury i miejsca istoty ludzkiej na tym lodowym padole...choć patrząc na porozrzucany lód zupełna dysharmonia i pokaz sil natury względem bezradnego człowieka...
a książki do wody wyrzucić :-))))
znów powróciłem do tego miejsca i mam nadzieje ,ze autor więcej pokaże nam wkrótce:-)))
ja bynajmniej czekam
Piotr(maxiumus) nie zgodze się z Tobą z prostej przyczyny..
napisałeś:
-"A jak ktoś już wspomniał - sama miejscówka nie robi z ujęcia - świetnej fotografii, takiej na widok której otwierają się oczy",
-" Miejsce niesamowite, wręcz patrzę się i wracam po kilku minutach by popatrzeć sobie"
Mz miejscówka w połączeniu z klimatem tworzy fotografie do której się wraca i Ty jak i kilka innych osób włącznie ze mną wróciło do tej pracy.Pewne,że można przyczepić się do spraw technicznych(np. to cięcie głowy).Jednak mz w pewnych pracach sprawa techniczna ucieka na drugi plan a powinniśmy cieszyć oko tym co widzimy i tylko pozazdrościć autorowi miejsca i chwili w której wykonywał fotografie.
W przypadku takich miejsc światło mz nie musi być fantastyczne ponieważ nie ono gra tutaj główną role.
Mz sceneria plus dołożony czynnik ludzki tworzą fantastyczna całość i moge tylko polecić prace do GW.
Zimno, chłód, potęga lodowych brył, które mogą w każdej chwili zmiażdżyć człowieka.
Surowość tego zdjęcia mz gra z surowością miejsca i światła, którego nie było już zbyt wiele.
Wyciągnięcie "cukierków" z tego zdjęcia mz nie służy klimatowi - oczywiście można by jeszcze niebo podrasować - ale to kwestia gustu.
oj tutaj KOSMICZNIE JEST tutaj odlotowo jak z innej planety ,jakby nie z Ziemi!!!
miejscówka ...hmmm...
OJ robi,robi...
co wy z tymi horyzontami itp...
tutaj trzeba się wczuć w klimat miejsca to harmonia potęgi natury i miejsca istoty ludzkiej na tym lodowym padole...choć patrząc na porozrzucany lód zupełna dysharmonia i pokaz sil natury względem bezradnego człowieka...
a książki do wody wyrzucić :-))))
znów powróciłem do tego miejsca i mam nadzieje ,ze autor więcej pokaże nam wkrótce:-)))
ja bynajmniej czekam
pozdrawiam
;-)))